sobota, 2 lipca 2016

One Second of Noise - Daisy [demo 1990]



GRINDCORE/NOISE

Z racji tego, że i tak dzisiaj tu nikt nie zajrzy bo w Krakowie czarny szabat pozwalam sobie na taką oto wrzutkę. Materiał gliwickiego O.S.O.N. to mieszanina wszelkiej maści raka z przerzutami na wszystkie możliwe organy + hardcorowe studium psychiatrii klinicznej z elementami suicydologii + powtórka z nekroneurolobotomii weterynaryjnej + 88 odcinek Pyta - Nia na Śniadanie, na prośbę widzów nadawany z komory gazowej w Auschwitz live + oczywiście spis treści z suplementem zatytułowanym "Wypij brudzia - bij podludzia". Patologia ta została spłodzona w roku 1990 przez ludzi związanych także z grind/noise core'owym S.O. War. Kim oni są (bądź byli) - nie wiem, lecz jedno wiem na pewno. Byli zdrowo jebnięci wypuszczając tę kasetę :) Mus dla koneserów gatunku, wielbicieli sadomaso i zoobukkake, ministrantów, politykierów i kronikarzy polskiej sceny. Dla reszty ciekawostka. Dźwięk odszumiony i podciągnięty cyfrowo.

TRACKLIST

80 kawałków zgranych w jeden. Nawet przez myśl mi nie przeszło by to ciąć :)

QUALITY: mp3@320 CBR

7 komentarze:

siwy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
siwy pisze...

Nie wiecie kto to stworzył?Marek z Gliwioc,ostro odjechany koleś przyjaciel Schismopathic,kiedyś będąc u nich w Gliwicach,pijąc wóde o 3 rano nagrywaliśmy demo na pufie i gitarze,miał to być projekt Białostocko Gliwicki ale nic nie wyszło oczywiście psiarnia też była bo kto o 3 rano napierala w pufe,wali po strunach i drze ryja hehehe,potem Marek jako fan noise stworzył ten twór.
Siwy

siwy pisze...

a tak na marginesie to Marek jest tylko z Gliwic a reszta S.O.War to Strzelce Opolskie

zuchu666 pisze...

tak :) juz zdążyłem sie doedukować :) akurat aż tak pojechanego noise w owych czasach nie słuchałem, ta kaseta w moich zbiorach to troce wypadek przy pracy :D a tak a propos masz jakieś zdjęcia OSON? orientujesz sie czy oni wypuscili cus jeszcze?

siwy pisze...

chyba nic więcej Mareczek nie wydał,możliwe że mam jakąś fotkę z Markiem lub jego ze Schismopathic,jak znajdę dam Ci znać

siwy pisze...

na naszym padole jest masa tego typu tworów,które niestety nigdy nie zostały opublikowane ale zostały nagrane,u mnie w Białymstoku to chyba ze 3-4 takie projekty były,jeden to na bank pamiętam bo tworzył mój koleś Sarko Farka a noise miał nazwę Likaon.Naszywka to był napis na bandażu,nalepka to napis na plastrze opatrunkowym itp. itd,było masa śmiechu,kurwa mać ależ to były czasy.....

noisemaniac pisze...

Oficjalnie ukazała się jeszcze kaseta "Life is brutal and full of zasadzkas", split-live z S.O.WAR.
btw, cała trójka jest z Gliwic ... i to z jednego osiedla ;)

Prześlij komentarz

Must have:

Warto odwiedzić:

Spis polskich blogów muzycznych