wtorek, 27 września 2016

Miscarriage - Lost in Depths of Time [demo 1994]



DEATH METAL

DZIĘKI 666 ZA CYNK!

Jakoś do tej pory nie było okazji by wstawić ten materiał. Szczerze mówiąc nawet nie pamiętałem że go mam. Lecz dziś korzystam z okazji, że zaprzyjaźniona strona (http://diabolusmetal.blogspot.com/) uczyniła to jako pierwsza, i najzwyczajniej w świecie pozwalam sobie pożyczyć od nich linka. Miscarriage z Tomaszowa Mazowieckiego to nic innego jak przepoczwarzony do tej nazwy, bardziej znany Infernal Death, który parę lat temu reaktywował się, by niestety znów odejść w niebyt w bieżącym roku. Ale to większość z Was na pewno wie, a kto nie wie pewnie szybko pogada z Wujem Google i się dowie. Wracając do Miscarriage. To, czego dziś będziecie słuchać to drugi i zarazem ostatni materiał wypuszczony pod tą banderą. Muzycznie niezbyt skomplikowany death metal, jednak na moje ucho bardzo dużo jest tu wspólnych mianowników z thrash metalem. Jednym z nich jest irytujący (przynajmniej dla mnie) wokal, który generuje z siebie już nie growling a jeszcze nie śpiew. Materiał raczej przeciętny, choć od czasu do czasu panowie potrafią wykrzesać z siebie ciekawszy riff. Jedynym numerem jaki w całości zwrócił cień mojej uwagi jest 'The Face in the Fog', reszta jedynie momentami. Ale to moje zdanie. Kto jeszcze nie zna 'Lost in Depths of Time' ma okazje wyrobić sobie własne. Na pewno plusem tego materiału jest jego bardzo dobra jakość. Skanów niestety brak. Nie poznałem nigdy pierwszego ich wydawnictwa. Zatem jeżeli ktoś posiada i chce podzielić się nim dla potomności - śmiało :)

TRACKLIST:

1. Intro-Legion of Darkness - Mad Crusade
2. Scream of Despair
3. Sour Death
4. The Face in the Fog
5. The Man Like Machine

QUALITY: mp3@192 CBR

niedziela, 25 września 2016

Burial - Demo 1993



DEATH METAL

DZIĘKI TOMEK S. ZA UDOSTĘPNIENIE MATERIAŁU!

Ależ to jest petarda! Kapela o nazwie Burial to strzał znikąd. Myślę, że o istnieniu tego death metalowego aktu z Piły, aż do tej chwili wiedziało bardzo niewielu z Was. Dziś to się nieco zmieni, bowiem proponuję Wam do posłuchania ich jedyny materiał, jaki popełnili w roku najprawdopodobniej 1993. I powiem szczerze - nie pamiętam już kiedy jakiś odnaleziony przeze mnie stary demos sprawił mi tyle radości. Zespół oczywiście nie odkrywa w gatunku nic, co do tamtej pory nie zostało już zagrane. To jasne. Natomiast muzycznie, kompozytorsko, brzmieniowo i pod względem realizacji jak na tamte czasy i kapelę, która wzięła się nie wiadomo skąd, ten materiał to dla mnie pozytywny szok. Słuchając po raz kolejny, po raz tysięczny zadaję sobie pytanie. Jak to się mogło w ogóle mogło stać, że rzecz tak cholernie dobra przeszła w naszym kraju totalnie bez echa. Zespół - enigma, nie znalazłem o nich jakiejkolwiek wzmianki w zinach, oni sami już prawie niczego nie pamiętają z okresu swojej działalności (wszystko co udało się wyciągnąć od perkusisty Burial, skądinąd poważnej dziś persony, zamieściłem na Metal Archives). W głowie mi się aż nie mieści, że kapela nagrywająca naprawdę znakomite, studyjne demo nie zrobiła z tym kompletnie nic dalej, pozostając jedynie bardzo lokalnie rozpoznawaną marką, przez zresztą dość nielicznych odbiorców. OK, powiecie że takich kapel było sporo - i zgoda, powiecie że tak to czasem w życiu bywa - i to także prawda, powiecie że to świadczy o wyjątkowej sile naszej ówczesnej sceny - podpiszę się pod tym obiema rękami. Natomiast jako człowiek, który przesłuchał w życiu 10 hektarów polskich demosów, z czego jakaś tam część to - nie bójmy się tego powiedzieć - jakościowa i muzyczna spierdolina, po prostu ubolewam, że w latach 90-tych w Pile zmarnował się tak ogromny potencjał. Polecam zapoznać się z tym materiałem, gdyż jest to rzecz godna docenienia nawet w roku 2016. I nawet nie przeszkadza mi fakt, że wokalista growluje "po norwesku" - rycząc udawane angielskie frazy. Tak - Burial nigdy nie dorobił się tekstów, taka ciekawostka. Jednak gdybym o tym nie wiedział, nie domyśliłbym się w życiu. W paczce macie 11 kawałków, które być może posiadały kiedyś tytuły, lecz kto je pamięta. Znajdziecie tam także kilka zdjęć kapeli pochodzących z gigu Death In Falkenburg, Złocieniec, 27-11-1993, gdzie zagrali u boku min. Armagedon. Przed Wami Burial. Posłuchajcie. Naprawdę warto.

TRACKLIST:

11 untitled tracks, 32min, 36 sec.

QUALITY: mp3@320 CBR

DOWNLOAD:

czwartek, 22 września 2016

Christ Agony - Live in Kołobrzeg 1993




BLACK METAL

DZIĘKI KARNIWAN ZA UDOSTĘPNIENIE VHS DO UCYFROWIENIA.

Wstawka na życzenie. Obiecywałem już dawno temu coś ze starych live Christ Agony, lecz najzwyczajniej w świecie zapomniałem o swoich przyrzeczeniach. Nadrabiam to dziś tym uploadem. Prezentowane tu video to koncert jaki odbył się w Kinie Kalmar (dziś Centrum Kultury) w Kołobrzegu, sfilmowany przez tamtejszą Telewizję Kablową. Podczas tego gigu zagrał także Neolithic (być może kiedyś wstawię to video). Nie zachował się niestety cały występ Christ Agony - macie tu nieco ponad 23 minuty tej sztuki. Kopia jest jaka jest i to co będziecie oglądać to max jaki udało mi się wyciągnąć z dobitej taśmy VHS, za pomocą dość profesjonalnego sprzętu. Nie ma może szału, ale do całkowitej tragedii też jeszcze daleko. Pewien problem był z datowaniem tego koncertu, lecz tu z pomocą przyszedł sam Cezar, który po obejrzeniu stwierdził, że musi to być rok 1993, ostatecznie sam początek 1994. Wg. niego jest mało prawdopodobne, że gig odbył się później, gdyż nie ma tu nawet kawałka dźwięku z drugiego długograja Christ Agony (faktycznie - są tu tylko numery z Unholyunion). Skład zespołu - klasyczny - Ash - bas/voc., Cezar - guit./voc., Żurek - drums. "Pamiętam - mówił Cezar - że było strasznie zimno na backstagu i dogrzewaliśmy ręce przy jakimś grzejniku". Plik jaki tu prezentuję jest po intensywnych zabiegach korekcji chyba wszystkiego, w gotowym formacie DVD, ze zremasterowaną ścieżką dźwiękową AC3.

TRACKLIST:

1. Ritualus Sceptrus (Mystery, Prophetical Part I)
2. Inceremonical (Prophetical Part II)

SIZE: 1,32 GB

QUALITY:

VIDEO: MPEG 2 PS, 720x576, interlaced (TFF), PAL, YUV, high VBR.
AUDIO: AC3, 192 (CBR)/48 kHz, 16 bit

DOWNLOAD: https://mega.nz/#!o1R0ESBA!D28FACCLC9cwBKFyft_lnLqwowGveeX_mA5eeOZXIYs

Must have:

Warto odwiedzić:

Spis polskich blogów muzycznych